American Wedding w Dworze w Tomaszowicach

Miłość potrafi połączyć nie tylko ludzi, ale też dwa różne światy. Kami ma polskie korzenie, ale na co dzień mieszka w Chicago. Maxwell jest Amerykaninem. Na miejsce swojego ślubu i wesela wybrali jednak Polskę, a dokładniej Dwór w Tomaszowicach pod Krakowem. I trudno wyobrazić sobie lepszą przestrzeń na polsko-amerykańskie wesele pełne emocji, rodzinnych spotkań i świetnej zabawy.

Ślub w Polsce, goście z dwóch stron świata

Dla wielu gości przyjazd na wesele Kami i Maxwella oznaczał naprawdę daleką podróż. Polska stała się na kilka dni miejscem spotkania dwóch rodzin, kultur i tradycji. Było trochę po polsku, trochę po amerykańsku, ale przede wszystkim bardzo swobodnie i po ich własnemu.

Właśnie takie międzynarodowe śluby lubię fotografować najbardziej. Nie chodzi tylko o piękne miejsce czy dekoracje. Najważniejsi są ludzie, ich reakcje, spotkania po długim czasie, wzruszenia i wszystko to, czego nie da się wcześniej zaplanować.

Wesele w Dworze w Tomaszowicach

Dwór w Tomaszowicach znajduje się niedaleko Krakowa i jest jednym z tych miejsc, które świetnie łączą elegancję z bardziej naturalnym, niewymuszonym klimatem. Zabytkowe otoczenie, dużo zieleni i przestrzeń wokół dworu tworzą piękne tło zarówno dla samego ślubu, jak i zdjęć wykonywanych w trakcie wesela.

W przypadku Kami i Maxwella klasyczne polskie otoczenie spotkało się z amerykańskim charakterem przyjęcia. Dzięki temu ich wesele miało zupełnie własny klimat.

Picnook - online blogging tool